Premiera maj: „Made in Italy” z Kasią Smutniak

Made in Italy to brawurowe wyznanie miłości do własnego kraju. Film na podstawie scenariusza i z muzyką Luciano Ligabue opowiada o Riko, zwykłym, uczciwym obywatelu, który stara się pokonać problemy w pracy i życiu prywatnym. Codzienność przytłacza, ale bohater filmu robi wszystko, żeby stać się panem własnego losu. Próbuje ratować małżeństwo, znaleźć prawdziwych przyjaciół, nie chce sprzedać domu… Życie to gra, warto zrobić wszystko, żeby ją wygrać. W kinach od 25 maja.

MII6

„Made in Italy” odzwierciedla lęki, niepewności i trudności z jakimi boryka się nasz kraj. Ale też potrzebę znalezienia własnej drogi i siły, by wstać i zacząć od nowa. Jest to film, który ​​ pozostawia widzowi ważną wiadomość: mimo trudności nigdy nie możesz się poddać i przestać ścigać swoje szczęście. – Sabrina Pusterla, Cinematik.it

Surowy i szczery film  o smaku dobrego wina i ziemi z jej szorstkością. – Lucia Tedesco, Empire Italia

„Made in Italy” to głęboka refleksja nad i koniecznością zmian. Wspaniały dowód na to jak rozwija się aktorsko Kasia Smutniak. – Marco Paiano, Moviesource.it

„Made in Italy” to film, który opowiada historię, w której wszyscy moglibyśmy się przejrzeć. Odzwierciedla życie, o które walczymy nawet w trudnych czasach. To film o autentycznych uczuciach. – Carlotta Colaleo, Universal Movies

MII

TYTUŁ ORYGINALNY: Made in Italy

Gatunek: Komediodramat
Produkcja: Włochy 2018
Czas: 100 min.
Reżyser: Luciano Ligabue
Scenariusz: Luciano Ligabue
Producent: Domenico Procacci
Operator: Marco Bassano
Muzyka: Luciano Ligabue

OBSADA

Kasia Smutniak – Sara (“Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”, “Żona czy mąż?”)
Stefano Accorsi – Riko (“Italian race”, “Saturno contro. Pod dobrą gwiazdą”)
Fausto Maria Sciarappa – Carnevale
Walter Leonardi – Max
Filippo Dini – Matteo
Tobia De Angelis – Pietro

MII2

WYPOWIEDŹ REŻYSERA  Luciano Ligabue

Gdy kręciliśmy Da zero a dieci, dowiedziałem się o chorobie ojca, który później zmarł podczas postprodukcji. Te dwa wydarzenia – nie do końca na poziomie świadomości – stały się dla mnie jednym doświadczeniem, dlatego też na długi czas zarzuciłem karierę filmowca.

Innym powodem było to, że jestem muzykiem, więc poszukiwanie nowych scenariuszy nie było dla mnie koniecznością, zawsze mogłem skupić się na pracy w swoim zawodzie. Reżyseria to dla mnie pewien dodatek, luksus, z którego mogę korzystać, gdy akurat pojawi się na horyzoncie jakaś ciekawa historia do opowiedzenia i gdy znajdzie się producent, który zechce mnie zatrudnić.

Praca na planie jest bardzo trudna, przynajmniej w porównaniu z profesją muzyka, więc nie spieszyłem się z rozpoczęciem kolejnego projektu. Dlaczego w końcu się na to zdecydowałem? Muszę wymienić trzy powody:

1 – historia, którą moim zdaniem warto opowiedzieć;

2 – niespełniona miłość do własnego kraju. Poruszałem ten temat wielokrotnie w swoich piosenkach w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Riko z mojego filmu nie jest tak uprzywilejowany jak ja, więc ma nawet więcej powodów do frustracji;

3 – fakt, że wszystko zaczęło się od kilku piosenek, które złożyły się na album koncepcyjny (rzadkie obecnie zjawisko), a dopiero potem powstał scenariusz. To pokazuje, że jestem przede wszystkim muzykiem. Zresztą ostatecznie utwory te pojawiają się w filmie.

MII5

Tak więc po szesnastu latach znów znalazłem się na planie filmowym, z kompletnie nową ekipą i ponownie doświadczyłem trudów bycia reżyserem. Muszę jednocześnie zaznaczyć, że praca przyniosła mi niesamowitą satysfakcję, głównie dzięki zaangażowaniu aktorów i pracowników technicznych, włożonemu przez nich sercu i pasji, którą okazywali na co dzień.

Z olbrzymią przyjemnością spotkałem się ponownie ze Stefano (po dwudziestu latach), z Kasią, Fausto, Marią i pozostałymi członkami ekipy. Wbrew obecnemu prawu, które faworyzuje najsilniejszych, my postawiliśmy na współpracę i wsparcie.

Film nakręciliśmy głównie w moim domu, podobnie jak było to przy poprzednim projekcie. Także tym razem główni bohaterowie i temat opowieści wziąłem z życia: inspirowałem się moimi przyjaciółmi, którzy doświadczyli niesprawiedliwości ze strony państwa: nadmiernych podatków, zaległości w wypłacie emerytur i utraty pracy.

MII1

***
Reżyser: LUCIANO LIGABUE

Wydał dwadzieścia płyt, pięć książek, nakręcił trzy filmy, a także dał ponad siedemset koncertów w klubach, na stadionach i w amfiteatrach. Jest muzykiem, pisarzem, reżyserem i ojcem dwojga dzieci.

Przez ostatnie ćwierćwiecze stał się uosobieniem tego, co dobre i autentyczne we włoskim rocku. Urodził się w Correggio w 1960 roku.

KARIERA FILMOWA

W 1998 roku opowiadania jego autorstwa stały się podstawą scenariusza filmu Radiofreccia, który Ligabue również wyreżyserował. Producentem obrazu był Domenico Procacci. Film portretował region Emilia w drugiej połowie lat 70. i zebrał bardzo dobre recenzje oraz cieszył się dużą popularnością wśród widzów. Rezultatem były trzy nagrody David di Donatello i dwie Nastro d’Argento. W 2006 roku dzieło włączono do stałej kolekcji nowojorskiej MoMy.

W 2001 roku Ligabue wyreżyserował swój drugi film – Da zero e dieci. Obraz pokazano na festiwalu w Cannes, na koniec sekcji Semaine de la critique. W filmie możemy usłyszeć piosenkę Questa è la mia vita, która znalazła się na siódmej studyjnej płycie artysty – Fuori come va? (2002).

Made in Italy do dwudziesta płyta Ligabue (jedenasta z nowymi piosenkami), a jednocześnie pierwszy album koncepcyjny w jego karierze. Tuż po premierze w listopadzie pokryła się ona potrójną platyną i królowała na listach przebojów. Ze względu na to, że tym razem szczególnie ważne były teksty, artysta zdecydował się koncertować w małych salach, żeby mieć lepszy kontakt z publicznością.

Trasa Made in Italy – Palasport 2017 (ponad 320 000 biletów zamówiono już w przedsprzedaży) została niestety przerwana z powodu kłopotów Ligabue ze strunami głosowymi. Wznowiono ją po kilku miesiącach i każdy z 50 koncertów był wielkim sukcesem.

W czasie, gdy nie mógł koncertować, Ligabue nakręcił swój trzeci film (piętnaście lat po Da zero a dieci i dwadzieścia lat po debiutanckim Radiofreccia) – Made in Italy. Występują w nim Stefano Accorsi i Kasia Smutniak.

KARIERA MUZYCZNA

Na początku występował na małych festiwalach, aż w końcu wygrał Terremoto Rock, co zaowocowało wydaniem pierwszej płyty (w 1988 roku, w wytwórni ARCI w Modenie), zawierającej dwie piosenki: Anime in plexiglass i Bar Mario.

Dopiero dwa lata później zadebiutował oficjalnie albumem Ligabue, który nagrał z zespołem ClanDestino. Płyta, poprzedzona singlem Balliamo Sul Mondo, była chwalona za dojrzałość i stała się najlepiej sprzedającym się debiutem w historii włoskiej muzyki. Piosenki z niej były bardzo popularne w radiu, a ponadto uhonorowano ją nagrodą Festivalbar’s Disco Verge w kategorii „najlepsza płyta roku”. Po wydaniu debiutu przez trzy lata bez przerwy koncertował: od 1990 do 1993 roku wystąpił w 250 miejscowościach, podczas trasy nazwanej Neverending Tour. W tym czasie wydał dwie kolejne płyty, które spełniły pokładane w nim nadzieje: Lambrusco, Coltelli Rose & Popcorn (1991) i Sopravvissuti e Sopravviventi (1993). Piosenki z tych płyt to niemal krótkie opowiadania: znajdziemy w nich pełnokrwistych bohaterów, wiarygodne historie o buncie, małomiasteczkowe krajobrazy z barami i stacjami kolejowymi, a to wszystko zanurzone w sennej atmosferze, przepełnionej melancholią i tęsknotą za dzieciństwem.

Po zakończeniu Neverending Tour Ligabue postawił na współpracę z innymi artystami i nowe wersje znanych już publiczności piosenek. Rezultatem był album A che ora è la fine del mondo?, wydany w 1994 roku. Oznaczało to jednocześnie koniec współpracy z ClanDestino.

Rok 1995 oznaczał duże zmiany. Przede wszystkim zespół Ligabue zmienił nazwę na La Banda, co wynikało z zupełnie nowego składu. Ukazał się też album Buon Compleanno Elvis, który w pewien sposób rewolucjonizował popkulturę. Płyta aż przez 15 miesięcy była na listach bestsellerów (sprzedano ponad milion egzemplarzy), a stacje radiowe chętnie ją grały. Pierwszy singiel – Certe Notti – został uznany piosenką roku, co zaowocowało duetem z Luciono Pavarottim w ramach programu scenicznego Pavarotti i Przyjaciele. Jednocześnie Ligabue bez przerwy koncertował i wydał album Su e giù da un palco, który stał się najlepiej sprzedającym się krążkiem live w historii włoskiej muzyki (ponad milion sprzedanych egzemplarzy). Ukoronowaniem tego niezwykłego okresu były koncerty w „katedrze futbolu” – na San Siro w Mediolanie w lecie 1997 roku. W ciągu dwóch wieczorów Ligabue zagrał dla 110 000 fanów, co potwierdziło jego status gwiazdy.

Tuż przed końcem poprzedniego stulecia ukazał się wreszcie oczekiwany od czterech lat album Miss Mondo (1999). W międzyczasie Ligabue stworzył kilka nowych piosenek na płytę Su e giù da un palco, napisał muzykę do Radiofreccia i wypuścił singla Il mio nome è mai più, nagranego z Jovanottim i Piero Pelù. Ale dopiero nowa płyta zaspokoiła apetyt fanów. Miss Mondo otrzymał wiele nagród (PIM, Festivalbar, Telegatto), a Ligabue wyruszył w imponującą trasę promującą na arenach sportowych (39 miejscowości, 300 000 widzów) i stadionach (zima 2000 roku).

W 2004 roku ukazała się pierwsza powieść Ligabue – La neve se ne frega, która sprzedała się w 200 000 egzemplarzy i otrzymała ważne nagrody: Premio Fregene i Premio Fernanda Pivano. Stało się jasne, że jest on artystą wszechstronnym, a literatura jest dla niego równie ważna, jak muzyka. Ligabue uwielbia spotkania z czytelnikami w tym samym stopniu, w jakim uwielbia koncerty.

W 2005 roku ukazał się jego ósmy album studyjny Nome e Cognome. W 2006 roku napisał tekst dla Elisy, której piosenka Gli ostacoli del cuore była chętnie grana przez stacje radiowe. Ligabue zadebiutował również jako reżyser teledysku do tego utworu. W następnych latach ukazały się kompilacje Primo Tempo (2007) i Secondo Tempo (2008). W 2010 roku ukazał się album Arrivederci, Mostro!, czemu towarzyszyła kolejna seria koncertów w teatrach,  na arenach sportowych i stadionach. Okrzyknięto ją najlepszą trasą koncertową roku, a sam album nagrodzono Targa Tenco w kategorii „płyta unplugged”.

W 2012 roku Ligabue zadubiutował koncertowo w Royal Albert Hall, a także opublikował drugi zbiór opowiadań Il Rumore dei Baci a Vuoto. W tym samym roku wziął udział w koncercie wspierającym ofiary trzęsienia ziemi w pobliżu Campolovo. W wydarzeniu o nazwie „Włochy kochają region Emilia” wzięli udział m.in.: Biagio Antonacci, Claudio Baglioni, Elisa, Tiziano Ferro, Giorgia, Jovanotti, Litfiba, Fiorella Mannoia, Negramaro, Nomadi, Renato Zero i Zucchero. Bilety kupiło 150 000 widzów.

19 września 2015 roku Ligabue zagrał w Campovolo koncert na 25-lecie kariery. Wzięło w nim udział 150 000 widzów.

W następnym roku opublikował zbiór 16 opowiadań Scusate il disordine. Tym razem tematem była muzyka, a proza utrzymana była w stylu surrealistycznym. Made in Italy to dwudziesta płyta Ligabue (jedenasta z nowymi piosenkami), a jednocześnie pierwszy album koncepcyjny w jego karierze. Tuż po premierze w listopadzie pokryła się ona potrójną platyną i królowała na listach przebojów.

W ten sposób Ligabue przeszedł długą drogę od bycia młodym rockmanem, który pracuje w lokalnej rozgłośni, do bycia doświadczonym muzykiem, filmowcem i pisarzem. W ciągu 27 lat wytrwałej pracy pobił wiele rekordów, a wszystko dzięki szczerości, bezpretensjonalności i wierności własnym ideałom. Stopniowo grał w coraz większych salach koncertowych, a obecnie znany jest nie tylko we Włoszech, ale właściwie na całym świecie. Możemy być jednak pewni, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Filmografia

1998 – RADIOFRECCIA reż. Luciano Ligabue
2002 – DA ZERO A DIECI reż. Luciano Ligabue

Nagrody

1999 – David di Donatello, najlepszy nowy reżyser za film Radiofreccia
1999 – Nastro D’argento, najlepszy nowy reżyser za film Radiofreccia
1999 – Nastro D’argento, najlepsza piosenka za film Radiofreccia
1999 – Ciak d’oro, najlepszy debiut za film Radiofreccia
1999 – Ciak d’oro, najlepsza ścieżka dźwiękowa za film Radiofreccia
2003 – Ciak d’oro, najlepsza ścieżka dźwiękowa – Luciano Ligabue za film Da zero a dieci

Sponsorem filmu “Made in Italy” jest SOLAR.

fot. materiały prasowe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s