Arnold Schwarzenegger w filmie Dorwać Gunthera

Kino Świat i Spectator przedstawiają komedię sensacyjną Dorwać Gunthera, a w niej król kina akcji – Arnold Schwarzenegger. Dziewięćdziesiąt minut wybuchowej mieszanki, pełnej zwrotów akcji i zaskoczeń typowych dla filmów sensacyjnych, thrillerów i czarnych komedii. Na ekranie m.in. gwiazda serialu Jess i chłopaki Hanna Simone, Cobie Smulders czyli Robin z Jak poznałem Wasza matkę oraz występujący od 9 sezonów w Saturaday Night Live Bobby Moynihan. Film w kinach od 27 kwietnia.

D16_WWKG-02674

Dorwać Gunthera to komedia, która dzieje się w świecie płatnych morderców. Grupa młodych, niedoświadczonych zabójców postanawia zamordować najbardziej tajemniczego, znienawidzonego i niesławnego w tej branży: Gunthera (Arnold Schwarzenegger). W ten sposób chcą się wspiąć w hierarchii.

Z bronią w ręku zmuszają ekipę filmu dokumentalnego, żeby nagrała całe zdarzenie, bo chcą mieć dowód na swój wyczyn. Zaczyna się poszukiwanie Gunthera. Grupie przewodzi elegancki, ale zagubiony Blake (Taran Killam), a towarzyszy mu zbieranina drobnych rzezimieszków: zdrowo kopnięty Donnie (Bobby Moynihan), feministyczna femme fatale Sanna (Hannah Simone) i brutalne rosyjskie rodzeństwo Mia i Barold (Allison Tolman i Ryan Gaul).

 

Zanim padną pierwsze strzały, misterny plan zaczyna się sypać. Gunther dowiaduje się, że ktoś na niego poluje i postanawia się zemścić. Ale śmierć to za mało: wcześniej chce się zabawić, dlatego sprawia, że cała grupa przestaje sobie ufać, a ponadto po piętach zaczyna im deptać FBI. Gunther wydaje się być zawsze o kilka ruchów do przodu, a ci, którzy chcieli być myśliwymi, niespodziewanie stają się zwierzyną łowną.

Dorwać Gunthera to film zainspirowany dziełami takimi jak Niezła sztuka, Człowiek pogryzł psa i serią Spinal Tap. Widać tu wpływy Christophera Guesta, Michaela Manna i Luca Bessona. Przed wami dziewięćdziesiąt minut wybuchowej mieszanki, pełnej zwrotów akcji i zaskoczeń typowych dla filmów akcji, thrillerów i czarnych komedii. No i Arnold Schwarzenegger – lepszy niż kiedykolwiek!

D4_WWKG-3080

WYPOWIEDŹ REŻYSERA TARAMA KILLAMA

Chciałem napisać scenariusz, w którym byłoby to, co najbardziej lubię w kinie: absurdalność w stylu Mela Brooksa, ekscentryczność typowa dla Christophera Guersa, atmosfera niebezpieczeństwa, jaką najlepiej potrafi stworzyć Michael Mann, a do tego spinająca wszystko klamra opowieści znanej z dzieł Luca Bessona. Nie byłem pewien, jaki będzie efekt końcowy, ale wiedziałem, że musi to być mieszanka konwencji, prawdziwy filmowy bigos.

Decyzja, że będę również reżyserem, pojawiła się dużo później. Przez dwa lata pracowałem nad postaciami, poszczególnymi wątkami i koncepcją wizualną – chciałem stworzyć coś, co byłoby od początku do końca przesiąknięte mną. To dlatego w końcu postanowiłem również reżyserować. Było to niesamowite wyzwanie, ale nic nie przyniosło mi w życiu równej satysfakcji, nic nie pochłonęło mnie tak bardzo, nic nie wprawiło mnie w taką euforię.

Podczas spotkań z producentami zawsze mówiłem, że napisałem coś w stylu połączenia serii Spinal Tap i Gorącego towaru. Nie lubię tzw. logline’ów, wolę po prostu opowiadać, o czym jest to, co tworzę. A według mnie było to coś przełomowego, czego jeszcze nie było na ekranie! Ludzie, którzy inwestują w filmy, lubią jednak porównania, bo praca na planie wymaga połączenia wielu wizji i punktów widzenia. Ostatecznie jednak udało mi się zrobić film taki, jaki chciałem, choć muszę przyznać, że niektóre rzeczy zmieniłem pod wpływem rad innych, co okazało się ostatecznie dobrą decyzją.

D22_WWKG-03199

W pisaniu scenariusza najbardziej lubię „znajdować bohaterów”. Staram się pisać nietuzinkowe postacie, ale nie unikam cech i atrybutów, które pozwalają publiczności identyfikować archetypy. Moi bohaterowie zdają się wykrzykiwać: „Jestem jak Iron Man”, „Nazywam się Dom Torreto”, „Mam na imię Carrie!”. Dzięki temu, że w moim filmie jest wiele postaci, mogłem współpracować z niesamowitą ilością utalentowanych aktorów, takich jak: Bobby Moynihan (Siostry), Ryan Gaul (Bękarty) czy Paul Brittain (Saturday Night Live). Wymieniam tylko tych najznamienitszych. Nie mogę też nie wspomnieć Cobie Smulders (Avengers), i to nie tylko dlatego, że jest moją żoną. Tylko dzięki tym wspaniałym współpracownikom udało mi się na planie stworzyć atmosferę zaufania i bezpretensjonalności. Wszyscy czuliśmy się tam bezpiecznie i chcieliśmy sobie pomagać.

Kolejną osobą, którą miałem przyjemność u siebie gościć jest Hannah Simone, osoba niezwykle pewna siebie, piękna i wyniosła kobieta (Jess i chłopaki, Old Boy. Zemsta jest cierpliwa). Z kolei Allison Tolman (Fargo) w każdej scenie jest gwiazdą, ale inni nie czują się jej tłem, wręcz przeciwnie: mają poczucie, że uczą się czegoś od niej. Moim Dorwac-Gunthera-Plakatprywatnym odkryciem jest też Peter Kelamis (Pół na pół), który uczynił majstersztyk z roli ojca Sanaa. Ponadto doskonałe kreacje stworzyli: błyskotliwy Amir Talai (Jak urodzić i nie zwariować) i precyzyjny aktorsko Aaron Yoo (21). To dzięki nim wszystkim mój film jest tak wiarygodny, zabawny i niepowtarzalny.

W centrum opowieści znajduje się oczywiście złoczyńca: Gunther to postać niemal mityczna, tajemniczy, nieodgadniony bohater w stylu Keysera Söze. Miałem nadzieję, że zagra go ktoś znany publiczności, tak żeby od razu zidentyfikowała aktora z postacią. Nie mogłem sobie wymarzyć nikogo lepszego niż Arnold Schwarzenegger (Junior). Jest prawdziwą gwiazdą, ale nie okazuje tego na co dzień. Zachowuje się uprzejmie, z klasą, nigdy się nie spóźnia, a na dodatek imponuje ciałem twardziela, idealnym do zagrania kogoś takiego, jak Gunther: śmiertelnie niebezpiecznego człowieka sukcesu, który cieszy się legendarną sławą w półświatku. Współpraca z Schwarzeneggerem to była czysta przyjemność, a rolę w moim filmie uważam za najbardziej zabawną w jego karierze.

W ogóle miałem dużo szczęścia w swoim debiucie reżyserskim. Pracowałem ciężko, ale uważam, że udało mi się stworzyć wyjątkową komedię: absurdalny pomysł o zabójcach polujących na zabójcę okazał się materiałem na dobrą rozrywkę. Obserwujemy na ekranie bandę głupców, którzy strzelają z nieprawdziwych pistoletów pośród wybuchających samochodów, walczą z jadowitymi wężami, a towarzyszy temu muzyka kanadyjskiej gwiazdy pop z lat 80. – Gowana. Nigdy nie widziałem takiego filmu. A teraz widzę. Mam nadzieję, że wszyscy będziecie się na nim dobrze bawić!

TYTUŁ ORYGINALNY: Killing Gunther

Gatunek: KOMEDIA AKCJI
Produkcja: USA 2017
Czas: 92 min.

Reżyser: Taran Killam
Scenariusz: Taran Killam
Producent: Taran Killam
Producenci wykonawczy: Maxime Cottray
Sean Andrew Maurer
Steven Pottash
Arnold Schwarzenegger
Todd Shepherd
Joe Simpson
Operator: Blake McClure
Montaż: Adam Epstein
Casting: Judy Lee

OBSADA:  Arnold Schwarzenegger – Robert ‚Gunther’ Bendik, Cobie Smulders – Lisa McCalla, Hannah Simone – Sanaa, Allison Tolman – Mia, Taran Killam – Blake , Steve Bacic – Max, Aaron Yoo – Yong, Bobby Moynihan – Donnie, Scott McNeil – Cheyenne, Amir Talai – Izzat, Peter Kelamis – Rahmat, Rebecca Olson – Trish, Ryan Gaul – Barold, Alex Duncan – Jewel, Amitai Marmorstein – Nate, Paul Brittain – Gabe, Joel Labelle – Sultan

fot. materiały prasowe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s